Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi seb+one z miasta Warszawa. Wszystkie kilometry: 88502.72 w tym 4703.00 w terenie. Całkowita średnia prędkość: 25.31 km/h.
Pełne dane po kliknięciu tutaj.

2026

button stats bikestats.pl

2025

button stats bikestats.pl

2024

button stats bikestats.pl

2023

button stats bikestats.pl

2022

button stats bikestats.pl

2021

button stats bikestats.pl

2020

button stats bikestats.pl

2019

button stats bikestats.pl

2018

button stats bikestats.pl

2017

button stats bikestats.pl

2016

button stats bikestats.pl

2015

button stats bikestats.pl

2014

button stats bikestats.pl

2013

button stats bikestats.pl

2012

button stats bikestats.pl

2011

button stats bikestats.pl

2010

button stats bikestats.pl

2009

button stats bikestats.pl

2008

button stats bikestats.pl

2007

button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sebasthien.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

hardcore

Dystans całkowity:2403.35 km (w terenie 382.00 km; 15.89%)
Czas w ruchu:104:30
Średnia prędkość:23.00 km/h
Maksymalna prędkość:52.66 km/h
Maks. tętno maksymalne:185 (97 %)
Maks. tętno średnie:166 (87 %)
Suma kalorii:39718 kcal
Liczba aktywności:47
Średnio na aktywność:51.14 km i 2h 13m
Więcej statystyk
  • DST 23.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 22.62km/h
  • VMAX 41.22km/h
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

va-01. Bardzo, bardzo, bardzo pada..

Środa, 28 maja 2014 · dodano: 29.05.2014 | Komentarze 0

Do pracy, z pracy na Bemowo (remontować mieszkanie), i na Bielany. Cały czas w deszczu. O ile jeszcze rano i po południu tylko trochę padało, to pod wieczór lało już porządnie. Po pierwszym przejechanych 100 metrach byłem już cały mokry. Potem było już wszystko jedno w ile i jak głębokich kałuż wpadłem. Deszcz padał praktycznie poziomo. Ale luz, trzeba być twardym, nie 'miętkim'.




  • DST 19.00km
  • Czas 00:51
  • VAVG 22.35km/h
  • VMAX 35.68km/h
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

va-01. deszczowo

Czwartek, 10 kwietnia 2014 · dodano: 10.04.2014 | Komentarze 0

Do i z pracy. W obie strony w deszczu. Zimnym deszczu. Było średnio przyjemnie. Jechałem możliwie najkrótszymi trasami, ale i tak pogoda dała mi się we znaki.

Wodny rower
Wodny rower © sebasthien




  • DST 63.00km
  • Czas 02:25
  • VAVG 26.07km/h
  • VMAX 44.10km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • HRmax 181 ( 95%)
  • HRavg 156 ( 82%)
  • Kalorie 2302kcal
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

va-01 | GO-RĄ-CO!

Poniedziałek, 29 lipca 2013 · dodano: 29.07.2013 | Komentarze 0

Do i z pracy. Wiedziałem, że dzisiaj po południu ma być niesamowity skwar, więc rano przejechałem większy dystans niż zazwyczaj (z Bielan na Wolę przez Wawer :)).
Po pracy to już klimat śródziemnomorski. 36 stopni w cieniu a na słońcu to lepiej nawet nie myśleć ile. Grunt to się nie zatrzymywać, bo pot zalewa oczy, a podczas jazdy to chociaż wiatr nieco chłodzi.




  • DST 90.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 03:45
  • VAVG 24.00km/h
  • VMAX 40.46km/h
  • HRmax 176 ( 92%)
  • HRavg 154 ( 81%)
  • Kalorie 3583kcal
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

va-01

Niedziela, 14 lipca 2013 · dodano: 14.07.2013 | Komentarze 0

a teraz w drugą stronę, z Dębowców do Wawy. Trasa praktycznie taka sama co poprzednio, tyle że w przeciwnym kierunku. Tym razem wiatr nie był korzystny. Cały czas prosto w twarz. Musze przyznać, że nieźle się zmęczyłem ta jazdą.




  • DST 92.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 03:36
  • VAVG 25.56km/h
  • VMAX 45.53km/h
  • HRmax 175 ( 92%)
  • HRavg 149 ( 78%)
  • Kalorie 3361kcal
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

va-01

Sobota, 13 lipca 2013 · dodano: 14.07.2013 | Komentarze 0

Dłuższa trasa. Z Bielan (W-wa) do Dębowców (pod Siedlcami).
Nawet korzystnie wiatr wiał, w plecy, co jest rzadkością :) (z powrotem, następnego dnia, było gorzej).
Wyjechałem około 7 rano. Dzięki temu był niewielki ruch na drogach.
Trasa: Wzdłuż Wisły, Trasa Siekierkowska, Korkowa, Wesoła, Sulejówek, Miłosna, Hipolitów, Cisie, Olesin, Dębe Wielkie, Mińsk Mazowiecki, Cegłów, Skwarne, Kołacz, Jeruzal, Dębowce.
Całkiem spoko się jechało :)




  • DST 100.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 04:09
  • VAVG 24.10km/h
  • HRmax 175 ( 92%)
  • HRavg 157 ( 82%)
  • Kalorie 3970kcal
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

100

Sobota, 30 czerwca 2012 · dodano: 30.06.2012 | Komentarze 0

tour de Kampinos. Bielany - Łomianki - Łomna - Czosnów - Kazuń Polski - Leoncin - Nowy Wilków - Górki - Grabina - Łubiec - Roztoka - Kiścinne - Truskawka - Adamówek - Łomianki - Bielany




  • DST 71.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:18
  • VAVG 21.52km/h
  • VMAX 46.08km/h
  • HRmax 185 ( 97%)
  • HRavg 153 ( 80%)
  • Kalorie 3355kcal
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

waypointrace 2011

Sobota, 28 maja 2011 · dodano: 28.05.2011 | Komentarze 0

WAYPOINTRACE Pruszków 2011.
Rajd na orientację po bliższych i dalszych okolicach Pruszkowa.
Bardzo fajna impreza. Sporo błota w lasach, ubłociłem się całkowicie, za to, na szczęście nie padało jak zapowiadali i można było spokojnie jechać suchymi asfaltami. Trasa fajna, urozmaicona i ciekawa. W tym roku potraktuję to jak trening bo zbyt wiele błędów popełniłem - pierwszy raz startowałem w rajdzie na orientację - tu jednak są inne reguły niż na maratonach. Muszę sprawić sobie mapnik, dokładniej poznać teren, zdać się tylko na swoją intuicję co do wyboru trasu (orientację akurat mam niezłą) i w związku z powyższym, na nikogo nie czekać skoro mam dość sił i formy by samemu szybko pokonać trasę.
Impreza udana. Mam tylko 1 niesmak - wjazd na metę, zupełnie nieoznakowany, nieintuicyjny, z kiepską asekuracją straży miejskiej. Straciłem przez to lepszą pozycję, bo musiałem wyhamować do zera, zawracać i przedzierać się między samochodami, ludźmi, dziećmi i rowerami by dostać się na metę. Grrr, za rok będę taranować.
Miejsce: 12. (całkiem nieźle biorąc pod uwagę zgubienie się na początku)


waypoint race pruszków 2011 © sebasthien




  • DST 80.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:16
  • VAVG 24.49km/h
  • VMAX 46.54km/h
  • HRmax 184 ( 96%)
  • HRavg 164 ( 86%)
  • Kalorie 3198kcal
  • Sprzęt VA-01: SCOTT Purgatory
  • Aktywność Jazda na rowerze

va-01

Czwartek, 12 maja 2011 · dodano: 12.05.2011 | Komentarze 0

do i z pracy. do domu pojechałem przez Kampinos i Palmiry :)
Ujechałem się troszkę.




  • DST 50.00km
  • Teren 50.00km
  • Czas 02:30
  • VAVG 20.00km/h
  • VMAX 42.69km/h
  • HRmax 184 ( 96%)
  • HRavg 166 ( 87%)
  • Kalorie 2587kcal
  • Sprzęt VA-02: KELLY'S Hacker
  • Aktywność Jazda na rowerze

III Memoriał Bercika

Sobota, 4 lipca 2009 · dodano: 05.07.2009 | Komentarze 0

III Memoriał Bercika. Drugi w którym startowałem. Tegoroczny był tak samo ciężki jak poprzedni. Wyczerpująca trasa, ale nie zmienia to faktu, że bardzo fajna, szczególnie druga część. 3 pętle, na pierwszej wyprzedza się kogo się da i kiedy się da, na drugiej jedzie w jakiejś silnej grupce żeby nie stracić albo i nawet nadrobić, a na trzeciej po prostu walczy się o przeżycie ;]
Bardzo dobra organizacja, oznakowanie, atmosfera. Ten maraton jest po prostu genialny pod tym względem. I to jeszcze całkowicie za darmo. Mnóstwo picia, jedzenia, nagrody, koszulki etc.
Mój wynik:
miejsce 30 w kategorii M2
miejsce 43 w open


III Memoriał Bercika © sebasthien

autor fotografii: Marcin Górajec






III Memoriał Bercika © sebasthien

autor fotografii: Leszek Rudnik


III Memoriał Bercika




  • DST 48.00km
  • Teren 48.00km
  • Czas 02:17
  • VAVG 21.02km/h
  • VMAX 40.76km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • HRmax 184 ( 96%)
  • HRavg 166 ( 87%)
  • Kalorie 2479kcal
  • Sprzęt VA-02: KELLY'S Hacker
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mazovia MTB Marathon Otwock

Niedziela, 19 kwietnia 2009 · dodano: 19.04.2009 | Komentarze 4

Maraton Mazovii w Otwocku. Mój pierwszy w tym roku. Nie byłem w Łodzi, przez co startowałem teraz z ostatniego sektora, 10-ego, czyli 'cała reszta' i myślę, że najgorzej mi nie poszło. Trasa bardzo szybka, nie tak jak rok temu ('plastelinowe pola'), gdzie końcówka była dla mnie męczarnią. Tym razem wszystko było ok. Pogoda super. Trafnie dobrałem ubranko na te warunki. Nie było mokro, choć wczoraj nieźle lało - na szczęście ubiło to ziemie i nie było jednej wielkiej piaskownicy.
Kolejny plus to to, że nowe oponki (jeszcze nie śmigane) - Maxxis Crossmark 2.1 spisały się świetnie, dobrze trzymały, po piachu też dobrze cięły.
Nie jestem jakoś specjalnie zmasakrowany - najwyraźniej moja metoda treningów zdaje egzamin - codzienne jazdy do i z pracy na cięższym rowerze i z obciążonym plecakiem, cały czas zaiwanianie mocnym tempem, jazda dookoła, ścieżki przez lasy, tereny :) Po niektórych 'codziennych' jazdach bywałem bardziej wykończony.
Ludzie strasznie psioczą na organizację Mazovii, ale jak dla mnie było naprawdę ok. Bufety na trasie super zorganizowane (odkręcone butelki, nie trzeba było się szarpać z korkiem), zaopatrzone (woda, izotonik, banany, żele) i zlokalizowane w dogodnych miejscach.
Jeden z lepszych moich maratonów.

Wynik:
392/921 w open
115/254 w m2

no i z 10 sektora wskoczyłem na 6.